RSS Newsletter
Nigdy nie przegap ważnych informacji:
Artykuł
Dzień dobry, jestem Android
2009-03-26
Wojna mobilnych systemów

Google niektórym kojarzy się tylko z wyszukiwarką internetową. Jako że misją tej firmy jest skatalogowanie światowych zasobów informacji i uczynienie ich powszechnie dostępnymi, nie dziwi, że wkroczyła ona na rynek urządzeń mobilnych. Jej platforma Android została oparta na Linuksie i umożliwia szybki oraz wygodny dostęp do usług oferowanych przez Google.

autor: Paweł Szwejkowski
Artykuł ukazał się w "Twojej Komórce" nr. 2009-3

Oczywiście nasuwa się pytanie, czy tak młody system zdobędzie uznanie użytkowników i czym do siebie ich przyciągnie. Z drugiej strony ze względu na to, że powstał najpóźniej mógł korzystać z doświadczenia czy rozwiązań spotykanych w innych systemach. Jedną z podstawowych i najważniejszych cech dla użytkownika jest wygoda korzystania. To w Androidzie mamy zapewnione, gdyż jego pulpit główny do złudzenia przypomina ten znany ze stacjonarnych komputerów.

Zazwyczaj służy on nam jako miejsce, gdzie umieszczamy codziennie uruchamiane aplikacje lub elementy, do których chcemy mieć szybki dostęp. Mogą to być na przykład skróty do kontaktów lub słuchanej muzyki w formie playlisty oraz oczywiście linki do stron internetowych. Ważne, że nawigacja opiera się na dotyku palca i cały system został w ten sposób przygotowany. Nie spotkamy tu małych elementów wymagających użycia rysika. Palcem będziemy przewijać ekrany, rozmieszczać ikony, otwierać menu przy dłuższym przytrzymaniu oraz wysuwać dodatkowe karty poszerzające funkcjonalność. Wszystko to uprzyjemnione zostało płynnymi efektami 3D. Taka idea pulpitu z używanymi na co dzień programami oznacza, że większość czynności wykonamy jednym dotknięciem palca.

Połączenie z siecią oraz korzystanie z jej zasobów to główna siła tego systemu. Przedsmakiem wirtualnej integracji ze światową bazą danych jest już widżet Google. Wpisujemy tu szukane hasło i szybko otrzymujemy odpowiedź, a przy okazji poczucie, iż nie jesteśmy ograniczeni własnym zasobem wiedzy. To jednak spotkaliśmy już w konkurencyjnych systemach. Łapki Androida, a ściślej platformy telefonu G1 z Google, sięgają jednak o wiele szerzej. Otrzymujemy system umożliwiający automatyczną synchronizację kontaktów i kalendarza Google, a także możemy być on-line i rozmawiać ze znajomymi dzięki usłudze Google Talk. Co ważne, dane te znajdują się na serwerze w sieci i od tej chwili mamy już jedną bazę praktycznie zawsze dostępną. Możemy zapomnieć o problemach związanych z synchronizacją, między np. telefonem, komputerem stacjonarnym, a laptopem. To główna bolączka użytkowników Linuksa, których producenci systemu Symbian czy Windows Mobile traktują po macoszemu. Zresztą tej grupie Android powinien być bliski, gdyż korzysta z jądra linuksowego 2.6.25 dla procesorów ARM. A ludzie związani z Linuksem to właśnie siła, jaką Google chce wykorzystać. Ten świat Open Source stanowią programiści, którzy gdy czegoś nie otrzymują, to tworzą to sami i dzielą się tym bezpłatnie z innymi użytkownikami. Prowadzi to też do tego, że wśród nowych aplikacji znajdziemy funkcjonalności niespotykane w komercyjnych produktach, np. możliwość automatycznego włączania dyktafonu o żądanej godzinie. Zresztą tu Google wychodzi developerom naprzeciw, udostępniając pakiet programistyczny SDK, z emulatorem Androida, pracujący także pod systemem Linux.

Ważnym czynnikiem powodującym, iż Android może przyciągnąć ludzi, jest platforma Android Market. Jest to miejsce, gdzie obecnie znajduje się ponad 700 aplikacji zgrupowanych w licznych kategoriach. Znajdą tu coś dla siebie osoby chcące wykorzystać urządzenie rozrywkowo lub bardziej poważnie, a że to Linux, to można napisać „że nawet hakersko”. W odróżnieniu jednak od rozwiązania spotkanego w iPhonie, na razie wszystkie aplikacje są tu darmowe, choć czasami w wersji Trial i z banerem reklamowym. Różnicą są także mniej restrykcyjne kryteria, według których stworzone oprogramowanie może się w tym sklepie znaleźć. Wadą jest fakt, iż ostatnio znalazła się tam aplikacja będąca w rzeczywistości wirusem. Nie oznacza to, że platforma ta jest niebezpieczna. Należy jednak podczas instalacji uważnie czytać, jakie funkcje udostępniamy instalowanemu programowi, np. te związane z dostępem do połączeń sieciowych czy baz danych.

Autorzy Androida upublicznili cały kod źródłowy tej platformy, co pozwala na dowolną jego modyfikację i wprowadzanie przez producentów własnych rozwiązań zależnych jedynie od umiejętności programistów. To również oznacza, iż modele różnych firm pracujących pod Androidem mogą znacznie odbiegać od siebie pod względem funkcjonalności. Ciekawostką jest, iż Androidem zainteresowany jest Intel i chce wykorzystać go w platformie opartej na Atomie, a więc w netbookach. Jak to przekłada się na życie praktyczne? Jak wiemy iPhone jest wyposażony w ekran multi touch, i do tej pory przez tę funkcjonalność był niedościgniony. Może się jednak okazać, że tę palmę pierwszeństwa straci, gdyż istnieje już projekt rozszerzający interfejs graficzny Androida o możliwość sterowania więcej niż jednym palcem jednocześnie. Jednak Open Source ma także swoje wady. Darmowe, wolne oprogramowanie nie jest schematem biznesowym wszystkich firm. To oznacza, iż nie spotkamy tu tych co ustanowili standardy na rynku biznesowym czy profesjonalnym. Druga strona medalu jest powiązana ściśle z Google. Mimo dobrodziejstw związanych z trzymaniem w jednym, praktycznie zawsze dostępnym miejscu danych osobowych miejmy na uwadze fakt, iż w tym momencie stają się one już nie tylko nasze.

  • Otwarty system operacyjny
  • Synchronizacja danych w jednym miejscu w sieci
  • Przyjazny interfejs użytkownika
  • Darmowa baza aplikacji w Android Market
  • Na razie brak stabilnej obsługi nagrywania obrazu, a tym samym wideorozmów
  • Do Android Market przedostają się aplikacje zawierające wirusy
  • Część standardowych w innych systemach funkcji, np. zapisywanie załączników MMS, musimy łatać dodatkowym oprogramowaniem
Użytkownicy nie przestrzegający netykiety będą blokowani.
Brak komentarzy
logowanie
Promocje
Najnowsze telefony
więcej telefonów
testy1 grudzień 2009
testy17 listopad 2009
testy20 październik 2009
testy20 październik 2009
testy16 wrzesień 2009
testy1 lipiec 2009
Ogłoszenia
zamieść ogłoszenie Skorzystaj z okazji i zamieść darmowe ogłoszenie.
Brak ogłoszeń
zobacz więcej ogłoszeń
Sonda Twojej Komórki
Czego oczekujesz po nadchodzącym 2010 roku?
  • Ciekawych ofert operatorów
  • Nowych modeli telefonów
  • Tańszego bezprzewodowego dostępu do Internetu
  • Spadających cen za połączenia
  • Wejścia nowego podmiotu
  • Nowych systemów operacyjnych
  • Dostępności do nowych technologii
  • Czegoś innego
  • Nie mam zdania
Wystąpił wyjątek przy podczas zapisywania logów: database is full