RSS Newsletter
Nigdy nie przegap ważnych informacji:
Artykuł
Zarobimy na telewizji
2009-11-26
Kim jest użytkownik telefonii mobilnej

Z Albertem Kuźmiczem, prezesem funduszu inwestycyjnego Magna Polonia, głównego udziałowca spółki Info-TV-FM rozmawia Marek Jaślan

autor: Marek Jaślan
Artykuł ukazał się w "Twojej Komórce" nr. 2009-11

Państwa spółka kilka miesięcy temu dość niespodziewanie wygrała przetarg na częstotliwości umożliwiające oferowanie telewizji mobilnej i jako hurtowy dostawca uruchomiliście tę usługę w Warszawie, ale operatorzy komórkowi zgodnie mówią, że nie będą z Wami współpracować. Czy więc i ewentualnie kiedy ta usługa będzie dostępna dla użytkownika telefonii komórkowej w Polsce?

Dla nas nie było żadnym zaskoczeniem to, że zwyciężyliśmy w konkursie. Byliśmy i jesteśmy przekonani o tym, że mobilna telewizja już niedługo będzie dostępna w większości mobilnych urządzeń. Potwierdza to również raport Intela opublikowany w ostatnim czasie. Na polskim rynku może działać obecnie siedmiu MNO (operatorów infrastrukturalnych) oraz kilka platform telewizji satelitarnej i kablowej. Jesteśmy spokojni, że po zapoznaniu się z usługą przez osoby decydujące o strategii rozwoju tych firm nie będziemy mieli żadnego problemu ze znalezieniem podmiotów zainteresowanych zaoferowaniem swoim abonentom wysokiej jakości usług mobilnej telewizji. Moje przekonanie opieram również na tym, że nie ma żadnej alternatywy dla operatora, który chce dostarczać ciekawe wydarzenia na żywo dla klienta masowego.

Na konferencji prezentującej wprowadzenie usługi mobilnej TV stwierdził Pan, że to element negocjacji ze strony operatorów komórkowych, którzy mówią mediom o małej atrakcyjności Waszej oferty. Jednak tak naprawdę są zapewne rozczarowani, że to nie oni wygrali przetarg i może mają nadzieję, że wycofacie się z biznesu lub spuścicie z tonu i zaoferujecie im o wiele atrakcyjniejsze warunki?

Jestem przekonany, że jest to element negocjacji. Tak poważne firmy nie podejmują decyzji w oparciu o sentymenty i emocje. Pewnie będąc na ich miejscu zachowywałbym się dokładnie tak samo, czyli podważałbym wartość realizowanego projektu w celu wynegocjowania lepszych warunków. Wystarczy porównać wypowiedzi przedstawicieli operatorów dotyczące przyszłości mobilnej telewizji, które wygłaszali kilka miesięcy temu i ich obecne opinie na ten temat. Zwłaszcza że sytuacja na rynku uległa zmianie na korzyść tej technologii, bo po pierwsze, okazało się, że kryzys nie jest tak głęboki jak to wyglądało w momencie składania ofert konkursowych. Po drugie, system mobilnej telewizji okazał się zdecydowanie tańszy we wdrożeniu niż szacowali eksperci. Wreszcie po trzecie, podobne systemy uruchamiane są w wielu krajach w Europie i na świecie, przede wszystkim w USA.

Na marginesie dodam, że udało nam się pozyskać do współpracy wiele bardzo znanych firm, które wspierają nas technologicznie oraz od strony kreacji biznesu. Warunki współpracy przekonują nas, że są oni, podobnie jak my, przekonani o bardzo dużym potencjale usługi mobilnej telewizji i prawdopodobieństwie sukcesu. Sądzę, że dużym zaskoczeniem dla rynku było bardzo szybkie tempo uruchomienia oferty hurtowej oraz wywiązanie się ze wszystkich zobowiązań. Niektórzy również mogli być zaskoczeni dużą różnorodnością i wysoką jakością pozyskanych programów telewizyjnych i radiowych, które tworzą naszą ofertę.

A co będzie w sytuacji, gdy operatorzy komórkowi będą uparci, konsekwentnie będą odrzucać Wasze zaloty i nie podejmą jednak z Wami współpracy? Czy wycofacie się z biznesu?

Nie sądzę, żebyśmy obecnie mieli do czynienia z tego typu ryzykiem. Włączenie usług wideo do oferty dla klientów indywidualnych jest nieuniknione. Na terenie Polski nie ma innej niż DVB-H możliwości dostarczenia usług wideo, które mają być dostępne masowo. Proszę nie zapominać o tym, że w roku 2012 Polska będzie gospodarzem Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Impreza ta powinna znacząco wpłynąć na liczbę użytkowników. Operatorzy, którzy będą chcieli dostarczać usługi kibicom, będą musieli uruchomić ją najpóźniej do końca 2010 roku, aby przygotować się do spodziewanego lawinowego wzrostu liczby klientów.

Widzimy duże zainteresowanie usługą mobilnej telewizji, które sygnalizują też inne podmioty. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że nie zależy nam na tym, żeby z naszej usługi korzystali wszyscy najwięksi operatorzy. Wolimy podpisać umowy z dwoma operatorami komórkowymi naprawdę zainteresowanymi promowaniem usługi, którzy będą współpracować z nami w ramach jej tworzenia niż z czterema operatorami, którzy mieliby wprowadzać usługę „na siłę”.

Podkreśla Pan, że nie tylko operatorzy komórkowi mogą sprzedawać usługi telefonii mobilnej. Jednak to wydaje się też tylko strategią negocjacyjną z Państwa strony, bo jak nie oni to kto? To właśnie bowiem operatorzy komórkowi mają dostęp do milionów klientów, którym mogą łatwo zaproponować nową usługę i łatwo ja rozliczyć do faktury.

Otóż nie, bardzo łatwo jest mi sobie wyobrazić operatorów platform telewizyjnych, którzy dodają tę usługę do swojego portfolio. Może ona być na przykład pretekstem do stworzenia ciekawego operatora wirtualnego (MVNO). Mobilna telewizja może również umożliwić nowemu operatorowi na rynku wyróżnienie się wśród dostępnych ofert. Sama sfera operacyjna usługi i dodanie jej do faktury nie stanowi problemu dla większości podmiotów, które obsługują rynek masowy klientów indywidualnych.

Wiadomo, że dziś jedną z przeszkód w upowszechnianiu mobilnej telewizji w komórce jest mała dostępność aparatów obsługujących tę technologię. Dodatkowo są dość drogie. W sytuacji gdy operatorzy przegrali przetarg na telewizję mobilną nie chcą ich subsydiować. Jak więc, Pana zdaniem, można rozwiązać ten problem?

Na początek powiem, że takie telefony wcale nie są takie drogie. W krajach Europy Zachodniej telefony te dostępne są w sprzedaży detalicznej już od 99 euro. Kilku producentów rozważa wprowadzenie na rynek telefonów obsługujących tę technologię. Obecnie pojawiła się jeszcze jedna możliwość korzystania z usługi. Otóż kilka firm oferuje już przystawki, które pozwalają na korzystanie z usług mobilnej telewizji na „zwykłych” telefonach. Tego typu przystawki kosztują około 100 zł. Jako że jesteśmy zainteresowani rozwojem rynku telewizji mobilnej, podjęliśmy decyzję o uruchomieniu pilotażu. Do wzięcia w nim udziału zaprosiliśmy wszystkie zainteresowane podmioty. Mamy nadzieję, że jego wyniki pozwolą dostawcom telefonów komórkowych podjąć decyzję o zaoferowaniu telefonów z opcją DVB-H na polskim rynku.

Czy nie przeraża Was, że według niedawnych badań Ericsson Consumer Lab 67 proc. Polaków nie jest zainteresowanych telewizją mobilną i skąd wynikają, Pana zdaniem, rozbieżności w badaniach Ericssona i przedstawianych przez Was optymistycznych prognoz rozwoju mobilnej telewizji?

Nie przekonują mnie osobiście badania dotyczące usług, z którymi abonenci nigdy się nie zapoznali. To tak, jakby zapytać ludzi, którzy do tej pory posługiwali się jedynie liczydłami, czy chcą korzystać z komputerów osobistych, bez jednoczesnego zaprezentowania ich możliwości. Bardziej przekonują mnie wyniki badania, które zostało przeprowadzone wśród osób, które korzystały z tych usług. W ramach badania przeprowadzonego na 8 rynkach europejskich ponad 60 proc. użytkowników stwierdziło, że poleciłoby tę usługę swoim znajomym.

W dniach 16-18 listopada odbędzie się w Amsterdamie konferencja dotycząca mobilnej telewizji, w której udział biorą między innymi przedstawiciele Orange, France Telecom, Telia Sonera, TDC, Swisscom, KPN, 3Italia, BBC, MTV oraz Ericsson. Tematyka konferencji będzie dotyczyła ogromnego potencjału telewizji mobilnej – według analizy przeprowadzonej przez Cantab Wireless do 2013 roku z tej usługi korzystać będzie aż 472 miliony użytkowników. Jednocześnie przedstawiciel firmy Ericsson opowie o tym, jakie warunki muszą być spełnione, aby operator wdrażający mobilną telewizję osiągnął sukces.

Właśnie po to, żeby uniknąć wątpliwości dotyczących potencjału usługi, organizujemy pilotaż i zapraszamy do niego wszystkie zainteresowane podmioty. W wyniku tego pilotażu będziemy dysponowali wiedzą na temat rzeczywistych oczekiwań Polaków w tym zakresie i potencjału rynku.

Chwalicie się, że Polska jest siódmym krajem w Europie, w którym ruszyły usługi telewizji mobilnej. Jednak na świecie trudno na razie mówić o spektakularnym finansowym „success story” związanym z tą usługą. W Korei czy Japonii, gdzie usługi te są najbardziej rozpowszechnione, inwestycje wsparł rząd. Dlaczego więc w Polsce ta usługa miałaby odnieść sukces?

Przedstawiliśmy fakty. Jesteśmy siódmym krajem. Jesteśmy również przekonani o tym, że usługa ta spodoba się Polakom. Wielkość potencjalnego rynku w Polsce dla tych usług oszacowali dla nas eksperci z firmy doradczej PricewaterhouseCoopers. Wierzymy również, że dodatkowym, bardzo mocnym bodźcem dla rozpowszechnienia tej usługi wśród Polaków będzie EURO 2012.

Wydaje się, że aby telewizja w komórce mogła się w Polsce przyjąć, usługa nie powinna być droższa niż 10-15 zł miesięcznie dla klienta końcowego. Czy hurtowa oferta, którą Wy przedstawiacie operatorom komórkowym i konieczność subsydiowania terminali umożliwia dziś zaoferowanie takiej ceny klientom?

Hurtowa oferta Info-TV-FM umożliwia zaoferowanie powszechnej usługi w cenie, którą Pan przytoczył. Właśnie po to, aby operator detaliczny był zainteresowany wprowadzeniem masowej oferty, zaproponowaliśmy system upustowy, który promuje operatorów posiadających większą liczbę abonentów. Mamy nadzieję, że usługa oferowana będzie również w tańszych pakietach. Oczywiście nie uzurpujemy sobie prawa do wpływania w żaden sposób na decyzje operatora w tej sprawie. Odniosę się od razu do konieczności subsydiowania aparatów. Dodatkowa wielkość subsydiów, która związana jest z koniecznością wyposażenia nowoczesnego telefonu w tuner DVB-H to jakieś 5 – maksymalnie 10 euro.

Przełomem w upowszechnianiu telewizji komórkowej w Polsce ma być piłkarskie Euro 2012 organizowanie w Polsce i na Ukrainie. Czy jest Pan jednak pewien, że do tego czasu będzie w stanie finansować przedsięwzięcie?

Jak już wspominałem, każdy operator, który myśli poważnie o uruchomieniu dobrej oferty związanej z Euro 2012, musi wprowadzić usługę odpowiednio wcześniej. Ci, którzy nie uruchomią usługi do końca 2010 roku, nie zdążą już na pociąg z napisem Euro 2012. Nie sądzę, żeby operatorzy, którzy w swoich akcjach promocyjnych chcieli wykorzystać tę imprezę, mogli sobie na to pozwolić.

Czy dziś Info-TV-FM, świadome jak trudne są negocjacje z operatorami, przystąpiłoby jeszcze raz do przetargu na telewizję mobilną i zdecydowało się wyłożyć pieniądze na licencję? Czy w ogóle warto było brać się do tego biznesu?

Oczywiście. Najważniejszy dla nas był ogromny potencjał usługi. W Polsce do tej pory nie było żadnej platformy, która umożliwiałaby odbiór programów telewizyjnych na urządzeniach mobilnych, a użytkownicy, którzy mieli okazję korzystać z naszej usługi są do niej entuzjastycznie nastawieni. Biorąc pod uwagę tempo rozwoju usługi w Holandii, które ostatnio mogłem obserwować, będąc na targach IBC oraz plany producentów sprzętu i największych koncernów medialnych, jestem pewien, że zaoferowana przez nas kwota za częstotliwości byłaby dużo większa.

Użytkownicy nie przestrzegający netykiety będą blokowani.
Brak komentarzy
logowanie
Promocje
Najnowsze telefony
więcej telefonów
testy1 grudzień 2009
testy17 listopad 2009
testy20 październik 2009
testy20 październik 2009
testy16 wrzesień 2009
testy1 lipiec 2009
Ogłoszenia
zamieść ogłoszenie Skorzystaj z okazji i zamieść darmowe ogłoszenie.
Brak ogłoszeń
zobacz więcej ogłoszeń
Sonda Twojej Komórki
Czego oczekujesz po nadchodzącym 2010 roku?
  • Ciekawych ofert operatorów
  • Nowych modeli telefonów
  • Tańszego bezprzewodowego dostępu do Internetu
  • Spadających cen za połączenia
  • Wejścia nowego podmiotu
  • Nowych systemów operacyjnych
  • Dostępności do nowych technologii
  • Czegoś innego
  • Nie mam zdania
Wystąpił wyjątek przy podczas zapisywania logów: database is full